Rynek rośnie, a poprzeczka jest coraz wyżej

Rozmowa z Edytą Kalińską, Prezes BDO, Tomaszem Reiterem, Wiceprezesem BDO i
Piotrem Graczem, Wiceprezesem BDO


Rynek audytu dojrzewa, technologia zmienia sposób świadczenia profesjonalnych usług, a klienci oczekują od doradców coraz większej specjalizacji, szybkości i zrozumienia biznesu. BDO odpowiada na te zmiany nową strukturą Zarządu i ambitniejszym podejściem do rozwoju. O tym, dlaczego firma chce mocniej łączyć audyt, doradztwo i outsourcing, jak wykorzystuje potencjał międzynarodowej Sieci BDO oraz dlaczego AI nie zastąpi profesjonalnego osądu, opowiadają przedstawiciele Zarządu BDO w Polsce.

W BDO zaszły ostatnio istotne zmiany w Zarządzie. Co one oznaczają dla firmy i jej klientów?
Edyta Kalińska: To przede wszystkim kolejny, naturalny etap rozwoju BDO, a nie zmiana kierunku. Mamy silną pozycję rynkową, doświadczonych partnerów, bardzo dobry zespół i klientów, z którymi pracujemy od wielu lat. Chcemy teraz ten potencjał wykorzystać jeszcze lepiej.
Nowa struktura Zarządu ma nas zbliżyć do klientów, aby jeszcze mocniej ich wspierać w różnych przedsięwzięciach biznesowych Po raz pierwszy mamy dwóch Wiceprezesów – Piotra Gracza, który odpowiada za Business Services & Outsourcing, oraz Tomasza Reitera, Partnera Zarządzającego Portfelem Klientów i relacjami z nimi, który łączy bardzo duże doświadczenie audytowe i transakcyjne z odpowiedzialnością za rozwój biznesu. To nie jest przypadkowy dobór kompetencji. Chcemy mocniej łączyć nasze linie usługowe, aby szybciej reagować na potrzeby klientów i oferować im kompleksowe i dedykowane wsparcie.

Jednocześnie zachowujemy to, co przez lata budowało pozycję BDO: jakość, standardy etyczne, partnerskie relacje i bardzo dobrą znajomość biznesu naszych klientów. Naszą ambicją jest być naturalnym wyborem dla dużych i wymagających organizacji, które oczekują jakości największych międzynarodowych firm, ale jednocześnie cenią bezpośredni dostęp do partnerów i elastyczność.

Jak wygląda obecna sytuacja na rynku audytu w Polsce? Czy rynek jest już dojrzały? Widać profesjonalizację?
Tomasz Reiter: Rynek zdecydowanie dojrzał. Potwierdzają to również dane PANA: przychody z badań ustawowych wzrosły w 2025 roku o 15 proc., do 1,49 mld zł, przy jednoczesnym dalszym spadku liczby firm audytorskich. W segmencie JZP cztery największe sieci odpowiadały za 57 proc. przychodów – o 4 pkt proc. mniej niż rok wcześniej. Widać więc zarówno konsolidację, jak i stopniowe otwieranie rynku dla silnych firm spoza największej czwórki.

Zmieniłabym natomiast sposób, w jaki dzielimy ten rynek. Coraz mniej adekwatne jest proste rozróżnienie na Big4 i „resztę”. Pomijam, że BDO w tegorocznym Rankingu Audytorów Rzeczpospolitej znalazło się na 4. pozycji. Kluczowa jest zdolność firmy do obsługi dużych, złożonych organizacji: doświadczenie, kompetencje sektorowe, technologia, jakość i międzynarodowe zaplecze.

BDO posiada wszystkie te elementy. Jesteśmy częścią organizacji obecnej w 169 krajach i terytoriach, skupiającej ponad 95 tys. osób w około 870 biurach. Dzięki temu polski klient może korzystać z lokalnego, dostępnego zespołu, a jednocześnie z ekspertów praktycznie na całym świecie.

Czy rośnie zapotrzebowanie na outsourcing księgowy i usługi BSO?
Piotr Gracz: Zdecydowanie zmienia się charakter outsourcingu. Klient coraz rzadziej szuka wyłącznie firmy, która przejmie księgowanie dokumentów czy naliczanie wynagrodzeń. Oczekuje partnera, który uporządkuje proces, wykorzysta technologię, zapewni ciągłość kompetencji i dostarczy informacje potrzebne zarządowi.

To wpisuje się w szerszą transformację sektora usług biznesowych w Polsce. Jego udział w PKB szacowany był już na 5,7 proc., a eksport usług osiągnął w 2024 roku 42,3 mld dolarów. Jednocześnie rynek przesuwa się od prostych procesów w stronę bardziej zaawansowanych i wyspecjalizowanych usług.

W BDO widzimy popyt nie tylko na outsourcing księgowy czy kadrowo-płacowy, ale również tax compliance, raportowanie, konsolidację, controlling, rozwiązania IT czy czasowe udostępnianie specjalistów.

Outsourcing przestaje być sposobem na „oddanie księgowości”. Coraz częściej jest elementem transformacji funkcji finansowej.

Cały artykuł można przeczytać w Rzeczpospolitej z dn. 7 września 2026r., str. A20.