Rynek audytu dojrzewa, ale poprzeczka jest coraz wyżej

Rynek audytu w Polsce wchodzi w nową fazę – bardziej racjonalną regulacyjnie, ale jednocześnie znacznie bardziej wymagającą. Rosną oczekiwania wobec jakości, technologii i kompetencji, zmienia się rola audytora, a ESG i nowe regulacje wyznaczają kolejne kierunki rozwoju - piszą w Rzeczpospolitej: dr. Anna Bernaziuk, Partner Zarządzający BDO, Prezes Zarządu, biegły rewident; Edyta Kalińska, Członek Zarządu, Partner Zarządzający Działem Rewizji Finansowej BDO, biegły rewident; Tomasz Reiter, Członek Zarządu, Partner w Dziale Rewizji Finansowej BDO.

Jak wygląda obecna sytuacja na rynku audytu w Polsce?
Anna Bernaziuk: Polski rynek audytu jest dziś dojrzalszy niż jeszcze kilka lat temu, ale wciąż bardzo wymagający. Z jednej strony mamy stabilizację i lepsze zrozumienie roli audytora, a z drugiej – presję kosztową, niedobór odpowiednio wykształconych i wyszkolonych kadr i rosnące oczekiwania co do jakości, technologii oraz tempa pracy. Widać też, że branża działa w warunkach większej profesjonalizacji: klienci oczekują nie tylko samego badania, ale też szerszej wartości dodanej, lepszej komunikacji i większej elastyczności. To już nie jest rynek, na którym audyt traktuje się wyłącznie jako obowiązek regulacyjny – coraz częściej jest on elementem ładu korporacyjnego i zarządzania ryzykiem.

Co się zmieniło w ostatnich latach?
Edyta Kalińska: Największa zmiana dotyczy relacji między firmami audytorskimi, nadzorem i klientami. Jeszcze kilka lat temu branża była bardziej spięta regulacyjnie i komunikacyjnie; dziś widać więcej dialogu, większą normalizację i większą świadomość, że audyt ma służyć rynkowi kapitałowemu, a nie tylko spełnieniu formalnego obowiązku. Znaczące zmiany w branży związane są z nowymi technologiami i cyfryzacją. Audyt stał się bardziej analityczny i zautomatyzowany, ale pojawiły się nowe ryzyka, którymi firmy audytorskie muszą zarządzać. Inwestycje w IT, bezpieczeństwo cyfrowe i narzędzia analityczne są dziś koniecznością, a nie opcjonalną przewagą.

Choć wszechobecna cyfryzacja pozwoliła firmom audytorskim na automatyzację i większą efektywność przy wykonywaniu standardowych procedur audytowych, przeprowadzanie audytów jest dużo trudniejsze niż dawniej, gdyż coraz częściej klienci zawierają złożone transakcje, których ujęcie księgowe jest trudne i wymaga stosowania osądów i szacunków. Audyt takich transakcji wymaga wysokich kompetencji, angażowania ekspertów i innych doświadczonych pracowników, co powoduje, że koszty prowadzenia działalności audytorskiej mimo automatyzacji rosną. Firma autorska musi obecnie utrzymywać najwyższą jakość, inwestować w ludzi i technologie, dostosowywać się do zmian regulacyjnych, a jednocześnie mierzyć się z dużą presją cenową, gdyż klienci oczekują, że nowe technologie wpłyną na efektywność audytu i obniżą jego koszty.

Jak kształtują się ceny za usługi audytorskie, nadal widać trend wzrostowy?
Tomasz Reiter: Tak, trend wzrostowy cen usług audytorskich jest nadal widoczny, choć dziś ważniejsze od samej dynamiki jest pytanie, co tak naprawdę stoi za tym wzrostem. Na rynku spółek giełdowych w Polsce średnie wynagrodzenie za badanie wzrosło w 2024 r. do 641 tys. zł netto z 481 tys. zł rok wcześniej, czyli o 33 proc. Jednocześnie, gdy spojrzymy na to w relacji do skali badanych firm, obraz jest bardziej stonowany: przychody badanych spółek wzrosły o 24 proc., a realny wzrost wynagrodzenia audytora w przeliczeniu na 1 mld zł przychodów spółki wyniósł 8 proc. To dobrze pokazuje, że nie mamy dziś do czynienia wyłącznie z „podwyżkami cen”, ale z dostosowaniem rynku do realnych kosztów i wymagań wykonywania zawodu. Audyt jest dziś znacznie bardziej złożony niż kilka lat temu: wymaga większej dokumentacji, silniejszych procedur jakościowych, bardziej zaawansowanych narzędzi technologicznych i coraz szerszych kompetencji specjalistycznych. Równolegle regulatorzy w USA i Europie podkreślają większą wagę jakości badania, ryzyk sektorowych, niezależności, nowych technologii i odporności systemów kontroli jakości, co wpływa na model działania całej branży.

Drugi powód jest bardzo praktyczny: ludzie. Globalnie firmy audytorskie mierzą się z presją płacową i problemem pozyskiwania talentów. Międzynarodowe media opisywały na początku 2026 r. rosnącą presję na wynagrodzenia partnerów w firmach średniej wielkości, a ACCA wskazuje wprost, że zawód audytora zmaga się z trwałymi problemami w przyciąganiu i utrzymaniu kadr. To oznacza, że ceny usług rosną nie dlatego, że rynek „chce więcej zarabiać”, tylko dlatego, że utrzymanie jakości, kompetencji i odpowiedzialności coraz więcej kosztuje.

Cały artykuł można przeczytać w Rzeczpospolitej z dn. 28 kwietnia 2026r.