Prostsze ESRS, trudniejsze decyzje?

Komisja Europejska 3 lipca 2026 r. w ramach pakietu uproszczeń Omnibus przyjęła zrewidowane Europejskie Standardy Sprawozdawczości Zrównoważonego Rozwoju (dalej: ESRS). Standardy zostały przyjęte wraz z dobrowolnym standardem raportowania dla mniejszych przedsiębiorstw. Obecnie akt delegowany pozostaje przedmiotem kontroli Parlamentu Europejskiego i Rady. Rozporządzenie ma wejść w życie w listopadzie 2026 roku a obowiązkowe stosowanie ma dotyczyć sprawozdań za rok obrotowy 2027. Jednocześnie dla roku 2026 przewidziano możliwość wcześniejszego stosowania nowych ESRS - pisze w dodatku Rzeczpospolitej „ESG w praktyce” Edyta Kalińska, biegła rewidentka, prezes BDO

Głównym celem rewizji ESRS w ramach pakietu Omnibus jest zwiększenie efektywności ekonomicznej raportowania poprzez redukcję obciążeń administracyjnych i kosztów raportowania atestacji. Jednocześnie uproszczenie może prowadzić do ograniczenia porównywalności sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju, zwiększenia asymetrii informacji a w konsekwencji osłabienia kluczowej pierwotnej roli tej sprawozdawczości, czyli alokacji kapitału w inwestycje zrównoważone i wspieranie przedsiębiorstw działających w sposób zrównoważony poprzez łatwiejszy dostęp do finansowania.

Przeanalizujmy zatem, co dokładnie się zmieniło i jaki to ma wpływ na jednostki raportujące, ich interesariuszy i biegłych rewidentów atestujących sprawozdawczość zrównoważonego rozwoju.

Fundamenty drżą w posadach
Ogromną zmianą jest podejście do analizy podwójnej istotności (double materiality assessment, DMA), która stanowi fundament ESRS w obecnym kształcie i fundament raportowania ESG. Podwójna istotność zostaje wprawdzie utrzymana, ale proces jej oceny znacznie się upraszcza. W pierwotnym kształcie ESRS, jednostki raportujące były zobowiązane przeprowadzić bardzo szeroką analizę wpływów, ryzyk i szans i udokumentować te rozważania bez pomijania tematów. Zgodnie z uproszczonymi ESRS, zarządy otrzymują znacząco większą swobodę działania i kierując się osądem mogą koncentrować się na kwestiach istotnych z ich punktu widzenia. W efekcie porównywalność informacji między raportami prawdopodobnie spadnie, a dla inwestorów to właśnie porównywalność jest jednym z kluczowych elementów wysokiej jakości informacji. Z punktu widzenia atestujących sprawozdawczość biegłych rewidentów, rośnie ryzyko kompletności ujawnień i znacznie trudniej będzie udokumentować prawidłowość procesu DMA, bazującego głównie na osądzie.

WAŻNE: Dowolność w zakresie DMA podnosi również ryzyko oszustwa, a biegły rewident atestujący sprawozdawczość będzie musiał rozważać czy pominięcie danego ujawnienia jest zasadne i czy nie jest to celowe zatajanie istotnych dla użytkowników informacji.

Mniej punktów danych
Uproszczone ESRS oznaczają zmniejszenie punktów danych, zarówno obowiązkowych, jak i pozostałych. Komisja wskazuje redukcję obowiązkowych punktów danych o ponad 60% oraz wszystkich punktów danych o ponad 70%. Mniejsza liczba danych, w tym obowiązkowych może wprawdzie ograniczyć przeciążenie informacyjne oraz koszt przygotowania sprawozdawczości, ale wpływa negatywnie na porównywalność i podnosi ryzyko kompletności. To uproszczenie rodzi podobne ryzyka do ryzyk związanych ze zmianą procesu DMA, a podczas atestacji biegli rewidenci będą musieli skoncentrować się na udokumentowaniu, iż żaden istotny punkt danych nie został pominięty celowo bądź z powodu błędu. Spadnie wprawdzie liczba punktów danych podlegających weryfikacji, lecz ciężar procedur przesunie się w kierunku oceny kompletności i osądów zarządu.

Cały artykuł można przeczytać w dodatku Rzeczpospolitej z dn. 24 września 2026r.