Fiskus potwierdził, że wykonywanie pracy zdalnej z terytorium Polski przez pracownika niemieckiej spółki nie prowadzi do powstania zagranicznego zakładu podatkowego w Polsce. Kluczowym czynnikiem rozstrzygnięcia był brak komercyjnego powodu obecności pracownika w Polsce oraz wyłącznie osobisty charakter decyzji o przeprowadzce.
Sprawa dotyczyła niemieckiej spółki prowadzącej działalność w zakresie hurtowej sprzedaży i organizacji transportu towarów w Europie (interpretacja indywidualna z 26 marca 2026 r., sygn. 0114-KDIP2-1.4010.35.2026.2.PP). Jeden z pracowników spółki, dotychczas pracujący z Niemiec, postanowił z przyczyn osobistych przenieść się do Polski i wykonywać pracę zdalnie z miejsca zamieszkania. Spółka nie wymagała wykonywania pracy z terytorium Polski, nie zapewniała pracownikowi biura ani żadnej innej infrastruktury w Polsce i nie ponosiła kosztów związanych z jego miejscem pracy. Decyzja o przeprowadzce była wyłącznie inicjatywą pracownika. Praca z Polski miała przy tym przekroczyć 50% całkowitego czasu pracy pracownika.
Organ potwierdził, że dla powstania zakładu w postaci stałej placówki konieczne jest łączne spełnienie trzech warunków: istnienie placówki pozostającej do dyspozycji przedsiębiorstwa, jej stały charakter oraz prowadzenie przez nią działalności gospodarczej przedsiębiorstwa. Samo fizyczne przebywanie pracownika w danym miejscu nie oznacza, że miejsce to pozostaje do dyspozycji przedsiębiorstwa. Podkreślono, że komentarz do Modelowej Konwencji OECD (zaktualizowany 19 listopada 2025 r. o nowe wytyczne dotyczące transgranicznej pracy zdalnej), wskazuje, że dom pracownika nie stanowi zakładu przedsiębiorstwa, jeżeli jego obecność w danym państwie nie jest wymagana przez pracodawcę i wynika wyłącznie z przyczyn osobistych.
Istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia miało przekroczenie progu 50% czasu pracy z terytorium Polski. Zgodnie z aktualnymi wytycznymi OECD przekroczenie tego progu nie prowadzi automatycznie do powstania zakładu. Konieczne jest dodatkowo wykazanie komercyjnego powodu obecności pracownika w danym państwie. Komercyjny powód zachodzi wówczas, gdy fizyczna obecność pracownika w tym państwie ułatwia prowadzenie działalności przedsiębiorstwa, przykładowo poprzez bezpośredni kontakt z klientami lub dostawcami, budowanie bazy klientów, współpracę z lokalnymi kontrahentami lub świadczenie usług wymagających fizycznej obecności.
W analizowanym stanie faktycznym żaden z tych warunków nie został spełniony. Pracownik nie spotykał się z klientami, nie negocjował warunków handlowych, nie zawierał umów w imieniu spółki i nie współpracował z podmiotami znajdującymi się w Polsce. Kontakt z dostawcami ograniczał się wyłącznie do planowania odbioru towarów z działami logistyki. Wszystkie decyzje handlowe i strategiczne były podejmowane w siedzibie spółki w Niemczech. Zadania pracownika mogły być wykonywane z dowolnego miejsca na świecie i były tożsame z czynnościami realizowanymi przez innych pracowników w Niemczech.
Dyrektor KIS wykluczył również powstanie zakładu w formie tzw. zakładu agencyjnego. Pracownik nie posiadał pełnomocnictwa do zawierania umów w imieniu spółki i nie odgrywał decydującej roli prowadzącej do rutynowego zawierania kontraktów.
Jeśli pojawią się u Państwa jakiekolwiek pytania dotyczące cen transferowych zapraszamy do kontaktu z Joanną Pasymowską, doświadczonym partnerem w Dziale Doradztwa Podatkowego BDO: https://www.bdo.pl/pl-pl/uslugi/doradztwo-podatkowe/ceny-transferowe
Sprawa dotyczyła niemieckiej spółki prowadzącej działalność w zakresie hurtowej sprzedaży i organizacji transportu towarów w Europie (interpretacja indywidualna z 26 marca 2026 r., sygn. 0114-KDIP2-1.4010.35.2026.2.PP). Jeden z pracowników spółki, dotychczas pracujący z Niemiec, postanowił z przyczyn osobistych przenieść się do Polski i wykonywać pracę zdalnie z miejsca zamieszkania. Spółka nie wymagała wykonywania pracy z terytorium Polski, nie zapewniała pracownikowi biura ani żadnej innej infrastruktury w Polsce i nie ponosiła kosztów związanych z jego miejscem pracy. Decyzja o przeprowadzce była wyłącznie inicjatywą pracownika. Praca z Polski miała przy tym przekroczyć 50% całkowitego czasu pracy pracownika.
Organ potwierdził, że dla powstania zakładu w postaci stałej placówki konieczne jest łączne spełnienie trzech warunków: istnienie placówki pozostającej do dyspozycji przedsiębiorstwa, jej stały charakter oraz prowadzenie przez nią działalności gospodarczej przedsiębiorstwa. Samo fizyczne przebywanie pracownika w danym miejscu nie oznacza, że miejsce to pozostaje do dyspozycji przedsiębiorstwa. Podkreślono, że komentarz do Modelowej Konwencji OECD (zaktualizowany 19 listopada 2025 r. o nowe wytyczne dotyczące transgranicznej pracy zdalnej), wskazuje, że dom pracownika nie stanowi zakładu przedsiębiorstwa, jeżeli jego obecność w danym państwie nie jest wymagana przez pracodawcę i wynika wyłącznie z przyczyn osobistych.
Istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia miało przekroczenie progu 50% czasu pracy z terytorium Polski. Zgodnie z aktualnymi wytycznymi OECD przekroczenie tego progu nie prowadzi automatycznie do powstania zakładu. Konieczne jest dodatkowo wykazanie komercyjnego powodu obecności pracownika w danym państwie. Komercyjny powód zachodzi wówczas, gdy fizyczna obecność pracownika w tym państwie ułatwia prowadzenie działalności przedsiębiorstwa, przykładowo poprzez bezpośredni kontakt z klientami lub dostawcami, budowanie bazy klientów, współpracę z lokalnymi kontrahentami lub świadczenie usług wymagających fizycznej obecności.
W analizowanym stanie faktycznym żaden z tych warunków nie został spełniony. Pracownik nie spotykał się z klientami, nie negocjował warunków handlowych, nie zawierał umów w imieniu spółki i nie współpracował z podmiotami znajdującymi się w Polsce. Kontakt z dostawcami ograniczał się wyłącznie do planowania odbioru towarów z działami logistyki. Wszystkie decyzje handlowe i strategiczne były podejmowane w siedzibie spółki w Niemczech. Zadania pracownika mogły być wykonywane z dowolnego miejsca na świecie i były tożsame z czynnościami realizowanymi przez innych pracowników w Niemczech.
Dyrektor KIS wykluczył również powstanie zakładu w formie tzw. zakładu agencyjnego. Pracownik nie posiadał pełnomocnictwa do zawierania umów w imieniu spółki i nie odgrywał decydującej roli prowadzącej do rutynowego zawierania kontraktów.
Jeśli pojawią się u Państwa jakiekolwiek pytania dotyczące cen transferowych zapraszamy do kontaktu z Joanną Pasymowską, doświadczonym partnerem w Dziale Doradztwa Podatkowego BDO: https://www.bdo.pl/pl-pl/uslugi/doradztwo-podatkowe/ceny-transferowe