BDO W MEDIACH Temat inicjatyw społecznych i ich wpływu w kontekście ESG był jednym z wątków poruszonych w ramach dyskusji stolikowej współorganizowanej przez BDO podczas tegorocznych Targów Idei ESG. Różnorodność perspektyw przełożyła się na interesującą i niejednoznaczną debatę – piszą w dodatku Rzeczpospolitej „ESG w praktyce” Marta Leszka, konsultantka ESG w Dziale Rewizji Finansowej BDO i Maria Pawłowicz, konsultantka ESG w Dziale Rewizji Finansowej BDO.
Brakuje eksperckiej współpracy
Z raportu „Kondycja organizacji pozarządowych” Stowarzyszenia Klon/Jawor z 2024 roku wynika, że 63% organizacji utrzymuje kontakty z firmami prywatnymi, a jedynie 16% robi to regularnie. Problem nie dotyczy wyłącznie częstotliwości współpracy, lecz przede wszystkim jej charakteru - organizacje społeczne wciąż zbyt często są postrzegane wyłącznie jako beneficjenci wsparcia, a nie jako partnerzy, angażowani na każdym etapie rozwoju inicjatyw.
Tymczasem kluczowe znaczenie ma już faza projektowania. W trakcie dyskusji podkreślono, że polski biznes wciąż relatywnie rzadko korzysta z wiedzy organizacji pozarządowych na tym etapie. To duży błąd! Trzeci sektor oraz środowisko akademickie dysponują nie tylko ekspertyzą, lecz przede wszystkim głębokim rozumieniem potrzeb społecznych.
Powracającym wątkiem była również kwestia właściwego doboru formy zaangażowania. Firmy powinny dzielić się przede wszystkim tymi zasobami, którymi dysponują. Równie wartościowe co wsparcie finansowe może być zaangażowanie czasowe pracowników/czek, wykorzystanie zasięgów komunikacyjnych czy dzielenie się specjalistyczną wiedzą i kompetencjami zespołów.
Partnerstwa wymagają jednak starannego doboru. Z perspektywy biznesu powinny opierać się na wiarygodności i rzetelności organizacji oraz spójności ze strategią firmy. Z kolei organizacje pozarządowe muszą rozważyć, czy źródło finansowania nie podważa autentyczności ich działań. Nie każde wsparcie powinno być akceptowane, nawet jeśli odpowiada na bieżące potrzeby, ze względu na potencjalne długofalowe konsekwencje: koszty wizerunkowe, utratę wiarygodności czy spadek zaufania interesariuszy. Ma to szczególne znaczenie w świetle danych opublikowanych we wspomnianym raporcie Stowarzyszenia Klon/Jawor wskazujących, że 37% Polek i Polaków wciąż uważa, że w sektorze NGO dochodzi do nadużyć i prywaty.
Oprócz korzystania z ekspertyzy warto w procesie projektowania inicjatyw uwzględniać głos interesariuszy/ek. Wywiady i konsultacje pozwalają zweryfikować, czy planowane działania odpowiadają rzeczywistym potrzebom otoczenia oraz aktualnym trendom. Tymczasem dobrze przeprowadzony proces, obejmujący analizę potrzeb, dialog z interesariuszami/kami i ocenę wpływu, znacząco zwiększa szansę powodzenia.
Nie sposób rozwiązać wszystkich problemów jednocześnie, dlatego kluczowe jest wspieranie inicjatyw zgodnych z wartościami, misją i strategią organizacji. Jednocześnie możliwa, a niekiedy wręcz pożądana, jest dywersyfikacja działań. Przykłady przywoływane w trakcie dyskusji wskazują, że można łączyć spontaniczność z podejściem systemowym, a lokalną aktywność z szerokim oddziaływaniem, choćby dzięki zaangażowaniu w szereg lokalnych inicjatyw.
Cały artykuł można przeczytać w dodatku Rzeczpospolitej z dn. 27 sierpnia 2026r.
Brakuje eksperckiej współpracy
Z raportu „Kondycja organizacji pozarządowych” Stowarzyszenia Klon/Jawor z 2024 roku wynika, że 63% organizacji utrzymuje kontakty z firmami prywatnymi, a jedynie 16% robi to regularnie. Problem nie dotyczy wyłącznie częstotliwości współpracy, lecz przede wszystkim jej charakteru - organizacje społeczne wciąż zbyt często są postrzegane wyłącznie jako beneficjenci wsparcia, a nie jako partnerzy, angażowani na każdym etapie rozwoju inicjatyw.
Tymczasem kluczowe znaczenie ma już faza projektowania. W trakcie dyskusji podkreślono, że polski biznes wciąż relatywnie rzadko korzysta z wiedzy organizacji pozarządowych na tym etapie. To duży błąd! Trzeci sektor oraz środowisko akademickie dysponują nie tylko ekspertyzą, lecz przede wszystkim głębokim rozumieniem potrzeb społecznych.
Powracającym wątkiem była również kwestia właściwego doboru formy zaangażowania. Firmy powinny dzielić się przede wszystkim tymi zasobami, którymi dysponują. Równie wartościowe co wsparcie finansowe może być zaangażowanie czasowe pracowników/czek, wykorzystanie zasięgów komunikacyjnych czy dzielenie się specjalistyczną wiedzą i kompetencjami zespołów.
Partnerstwa wymagają jednak starannego doboru. Z perspektywy biznesu powinny opierać się na wiarygodności i rzetelności organizacji oraz spójności ze strategią firmy. Z kolei organizacje pozarządowe muszą rozważyć, czy źródło finansowania nie podważa autentyczności ich działań. Nie każde wsparcie powinno być akceptowane, nawet jeśli odpowiada na bieżące potrzeby, ze względu na potencjalne długofalowe konsekwencje: koszty wizerunkowe, utratę wiarygodności czy spadek zaufania interesariuszy. Ma to szczególne znaczenie w świetle danych opublikowanych we wspomnianym raporcie Stowarzyszenia Klon/Jawor wskazujących, że 37% Polek i Polaków wciąż uważa, że w sektorze NGO dochodzi do nadużyć i prywaty.
Oprócz korzystania z ekspertyzy warto w procesie projektowania inicjatyw uwzględniać głos interesariuszy/ek. Wywiady i konsultacje pozwalają zweryfikować, czy planowane działania odpowiadają rzeczywistym potrzebom otoczenia oraz aktualnym trendom. Tymczasem dobrze przeprowadzony proces, obejmujący analizę potrzeb, dialog z interesariuszami/kami i ocenę wpływu, znacząco zwiększa szansę powodzenia.
Nie sposób rozwiązać wszystkich problemów jednocześnie, dlatego kluczowe jest wspieranie inicjatyw zgodnych z wartościami, misją i strategią organizacji. Jednocześnie możliwa, a niekiedy wręcz pożądana, jest dywersyfikacja działań. Przykłady przywoływane w trakcie dyskusji wskazują, że można łączyć spontaniczność z podejściem systemowym, a lokalną aktywność z szerokim oddziaływaniem, choćby dzięki zaangażowaniu w szereg lokalnych inicjatyw.
Cały artykuł można przeczytać w dodatku Rzeczpospolitej z dn. 27 sierpnia 2026r.