W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Cookie.
  • Srebrna gospodarka to złoty biznes
Biuletyn Podatki i Rachunkowość:

Srebrna gospodarka to złoty biznes

07 maja 2019

Grażyna Raszkowska, "Gazeta Bankowa" |

Starzejący się Europejczycy, to nie wyłącznie problem, jak do tej pory oceniano, ale przede wszystkim szansa na wzrost gospodarczy dający się przeliczyć na miliardy euro rocznie oraz miliony nowych miejsc pracy

 

Niezamożni, niewymagający, nieznający swoich praw i nieatrakcyjni dla rynku – jeszcze dekadę temu taka charakterystyka w pełni odpowiadała opisowi konsumentów powyżej 50. roku życia. Liczące się marki producenckie, usługodawcy, linie lotnicze, banki czy firmy ubezpieczeniowe nie brały poważnie pod uwagę tej grupy odbiorców. Ale to przeszłość. Dziś rynek dla seniorów to jeden z najbardziej dynamicznie rozwijanych się segmentów gospodarki w Europie, który do 2025 roku może rosnąć w tempie 5 proc. rocznie.

Srebrna gospodarka (ang. silver economy) coraz mocniej przyciąga uwagę nie tylko biznesu i przedsiębiorców, ale także odpowiedzialnych decydentów oraz organizacje społeczne.

Powody są oczywiste: do roku 2060 co trzeci Europejczyk będzie miał ponad 65 lat. Demograficzne zmiany przynoszą jednak nowe możliwości, które obserwować będzie można już w następnych, nie tak odległych latach. Badanie Komisji Europejskiej przeprowadzone w zeszłym roku przez Technopolis Group i Oxford Economics wskazuje, że do 2025 roku srebrna gospodarka wniesie ponad 5,7 biliona euro (są szacunki mówiące o jeszcze większych kwotach) do całej gospodarki Europy. Zgodnie z tym badaniem kluczowe znaczenie będzie miało sprzyjające otoczenie polityczne z odpowiednimi zachętami i wsparciem rządzących w poszczególnych krajach i regionach. 

 

Polska krajem ludzi po 60.

W Polsce odsetek starszych osób także stale rośnie i według danych GUS w połowie XXI wieku30 proc. Polaków będzie miało skończone 65 lat. Ta odległa perspektywa ma jednak już dziś swoje reperkusje w postaci programów społeczno-gospodarczych, których celem jest z jednej strony zapobieganie negatywnym skutkom demograficznym, a z drugiej dostrzeżenie przewag wynikających z tej sytuacji.

Na poziomie rządowym za długofalową politykę senioralną odpowiada Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, a promowanie zatrudniania w starszych grupach wiekowych (45, 50+) jest realizowane na kilka sposobów. Są instrumenty skierowane bezpośrednio do tych osób to m.in.: szkolenia, staże, ale też np. pożyczki na własną działalność.

Są także zachęty wspierające pracodawców, którzy decydują się zatrudnić osobę bezrobotną w starszym wieku. Wówczas mogą skorzystać z różnego rodzaju subsydiów tj. refundacji części wynagrodzenia, refundacji lub zwolnienia z opłacanych składek na ubezpieczenie społeczne albo też ze środków pozwalających utworzyć lub dopasować stanowisko pracy.

Bardzo ważna jest też możliwość łączenia emerytury z pracą. Jeżeli zdrowie na to pozwala osoby, które osiągnęły minimalny wiek emerytalny, (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn) mogą być nadal aktywne zawodowo, bez żadnych ograniczeń wymiaru etatu czy wysokości dochodów.

Z danych GUS wynika, że w 2018 r. liczba pracujących emerytów wzrosła o 40,6 tys. osób, tj. o 9 proc., w porównaniu do 2017 r. W sumie ok. 494,4 tys. osób w Polsce łączy już pobieranie świadczenia emerytalnego z pracą. Wśród pracujących emerytów, którzy osiągnęli minimalny wiek emerytalny, niemal 2/3 stanowią kobiety (64,6 proc.).

 

Program Dostępność Plus

Poprawie warunków życia seniorów (a także szerzej osób z niepełnosprawnościami) dedykowany jest program Dostępność Plus, jeden z pięciu priorytetowych działań rządu Mateusza Morawieckiego. Wartość inwestycji, które mają przyczynić się do wdrożenia tego wieloletniego programu (zaprojektowany został na lata 2018-25) ma wynieść ok. 23 mld zł. Za program odpowiada Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Pieniądze będą pochodziły z różnych źródeł, którymi są: fundusze europejskie, tzw. fundusze norweskie i EOG oraz publiczne środki krajowe (budżet państwa, środki jednostek samorządu terytorialnego, środki PFRON).

Ten program to także szansa dla polskich przedsiębiorców. Z informacji MIiR wynika, że cztery działania Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (POIR) 2014-2020, największego w Polsce programu finansującego innowacje ze środków europejskich, zostały zaangażowane właśnie w realizację rządowego Programu Dostępność Plus

Dzięki temu 190 mln zł zostanie przeznaczone na projekty badawcze oraz inwestycyjne służące wprowadzaniu na rynek produktów i rozwiązań dla osób z różnymi ograniczeniami. Projekty już są realizowane. Dla przykładu jedna z firm prowadzi badania nad systemem sztucznej inteligencji, wspomagającym osoby z dysfunkcją wzroku. System ma za zadanie obserwować otoczenie, dokonywać analizy obrazu oraz przekazywać informacje użytkownikowi. Pełniąc rolę inteligentnego asystenta, będzie w stanie np. podać numer nadjeżdżającego autobusu, godziny odjazdów środków komunikacji publicznej, numer pokoju w urzędzie, czy nazwę ulicy, po której porusza się użytkownik.

 

Certyfikacja jest potrzebna

Polscy seniorzy nie są już biedną, wyczekującą nadzwyczajnych promocji i okazji w supermarketach grupą społeczną, którą doceniają wyłącznie firmy oferujące garnki, kołdry, czy podejrzane aparaty medyczne, mające ratować przed wszelkimi dolegliwościami.

Według raportu GUS „Sytuacja gospodarstw domowych w 2017 r.” członek „emeryckiego” gospodarstwa domowego dysponuje kwotą 1630 zł miesięcznie, z czego przeważająca większość (87 proc.) pochodzi z emerytury. Dla porównania przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na jedną osobę ogółem w 2018 r. wyniósł 1693 zł.

To atrakcyjna, stale powiększająca się grupa konsumentów, o którą warto zabiegać.

– Określenie „starzejące się społeczeństwo” staje się nieaktualne, raczej należy mówić o „społeczeństwie osób długo żyjących”, bo to bardziej uświadamia nam, z jaką sytuacją społeczno-gospodarczą mamy do czynienia – mówi Marzena Rudnicka, prezes Krajowego Instytutu Gospodarki Senioralnej.

Instytut od kilku lat bacznie obserwuje rynek konsumencki dla seniorów, współdziała pod tym względem z instytucjami publicznymi, w tym z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przyznaje także rozpoznawalne przez rynek certyfikaty OK Senior, o które zabiegają firmy, dostrzegające potencjał srebrnej gospodarki.

W opinii prezes KIGS, rynek dla seniorów można podzielić na dwie główne grupy:

– Rynek usług bezpośrednio dedykowanych seniorom, a więc np. usługi turystyczne, oferowane przez biura podróży czy linie lotnicze, usługi medyczne, rehabilitacyjne, usługi ubezpieczeniowe, ale też np. produkty żywnościowe dla osób starszych czy przystosowane fitness kluby.

– Rynek usług rekomendowanych skierowany jest do biznesu i firm, np. telekomów, producentów oprogramowania, producentów odzieży, czy producentów samochodów, którzy mogą część swojej aktywności biznesowej skierować na przystosowanie produktów i usług osobom w starszym wieku.

Jako przykład wymienia jeden z polskich telekomów, któremu Krajowy Instytut Gospodarki Senioralnej przyznał, na podstawie szczegółowego audytu, certyfikat jakości OK SENIOR za usługę „Infolinia Senior”. W przypadku tej firmy 15 proc. klientów to osoby w wieku powyżej 70. roku życia.

Ułatwienia w infolinii pozwalają m.in. na szybszy czas oczekiwania na połączenie z doradcą, który w przystępny sposób tłumaczy zawiłości techniczne, trudne do opanowania przez seniora. Innym ułatwieniem jest drukowanie wszystkich pism adresowanych do osób w podeszłym wieku – większą czcionką.

Dr hab. Aneta Hryckiewicz-Gontarczyk, profesor ALK, ekspertka w dziedzinie bankowości podkreśla, że w Polsce banki jeszcze kilka lat temu zupełnie nie dostrzegały starszej wiekowo grupy klientów, nastawiając się prawie wyłącznie na millennialsów, którym masowo oferowały kredyty hipoteczne. Obecnie jednak sytuacja się zmienia, chociaż cały czas, w porównaniu z bankami na Zachodzie Europy, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, oferta skierowana wyłącznie do starszych osób dopiero raczkuje.

– Banki z każdym rokiem będą coraz bardziej dopasowywały swoje usługi do starszych odbiorców - to już nieodwracalny proces – podkreśla prof. Aneta Hryckiewicz-Gontarczyk.

 

Odwrócona hipoteka się nie przyjęła

Są też produkty finansowe, które nie zdobyły zaufania seniorów i nie cieszą się wśród nich popularnością. To odwrócona hipoteka, a także tzw. dożywotnia renta. Oba związane są z nieruchomościami.

Brak powodzenia wśród seniorów wiąże się zapewne z tym że Polacy wolą pozostawiać nieruchomości w rękach rodziny i przekazywać je następnym pokoleniom, a nie bankom czy innym instytucjom finansowym.

Bartosz Turek, ekspert rynku nieruchomości podaje, że obecnie żaden bank w Polsce nie oferuje odwróconego kredytu hipotecznego, uważa też, że w najbliższym czasie ta sytuacja się nie zmieni.

- Po pierwsze przy odwróconych kredytach hipotecznych istnieje dla banku duże ryzyko reputacyjne. Potencjalnymi klientami mają być osoby starsze, które powinny być objęte szczególną ochroną. Ewentualne spory sądowe pomiędzy bankiem i klientami to prosta recepta na uszczerbek dobrego imienia instytucji, która zdecydowałaby się na sprzedaż takich produktów – uważa ekspert.

Odwrócone kredyty hipoteczne mają dawać seniorom – w myśl ustawy – jednorazowe świadczenia pieniężne lub wypłacane tylko przez określony z góry czas np. 10, 15 czy 20 lat. Nie są to więc świadczenia dożywotnie.

– Z drugiej strony banki nie chcą brać na siebie ryzyka wypłacania rent dożywotnio, a i bez tego mogą zaspokoić swoje roszczenia dopiero po śmierci seniora, co generuje dodatkowe ryzyko. Ubezpieczyciele takich czynników ryzyka nie ubezpieczają. Koło się więc zamyka – dodaje Bartosz Turek.

I przypomina, że w myśl ustawy odwrócone kredyty hipoteczne mogą być oferowane przez banki osobom posiadającym prawo własności, użytkowania wieczystego lub spółdzielcze własnościowe prawo do nieruchomości. Dopuszczalna jest jednorazowa wypłata świadczenia lub wypłacanie świadczenia przez określony czas nie dłużej niż do śmierci. Przez cały okres właścicielem mieszkania zostaje senior. Po jego śmierci spadkobiercy mają 12 miesięcy na spłatę zobowiązania wobec banku, aby zachować nieruchomość. Jeśli tego nie zrobią, a np. nieruchomość seniora warta jest 500 tysięcy złotych, podczas gdy ciąży na niej zadłużenie z tytułu odwróconego kredytu hipotecznego na poziomie 200 tysięcy złotych, to pozostałe 300 tysięcy dostaną spadkobiercy.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku tzw. dożywotniej renty. W tym wypadku chodzi o umowy podpisywane na podstawie prawa dożywocia.

W takim przypadku senior już przy podpisaniu umowy przenosi prawo do posiadanej nieruchomości na firmę, która zobowiązuje się do wypłacania dożywotnich świadczeń pieniężnych. Co do zasady senior zachowuje prawo do mieszkania w posiadanym lokalu. Firmy oferować mogą też dodatkowe produkty – pakiety medyczne czy pomoc prawną. W tym modelu skoro senior przenosi prawo do nieruchomości na firmę, to i wypłacające dożywotnie świadczenie firma powinna przejąć obowiązek opłacania podatku od nieruchomości czy opłat za użytkowanie wieczyste.

Podstawowym problemem przy produktach powszechnie nazywanych „odwróconą hipoteką” jest to, że bardzo często senior otrzyma w ramach wypłacanych świadczeń mniej niż połowę wartości nieruchomości. Z tego powodu często lepszym rozwiązaniem dla seniora bywa np. wynajęcie niewykorzystywanego pokoju lub sprzedaż nieruchomości i przeniesienie się do tańszego mieszkania.

Efekt? Fundusz Hipoteczny Dom, który – jak szacuje Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych (KPF) – ma 70-proc. udział w rynku dożywotnich rent hipotecznych w Polsce miał w portfelu na koniec 2018 roku 218 mieszkań – wynika ze sprawozdania tej firmy. Taki portfel udało się zbudować od 2008 roku.

Bartosz Turek wskazuje, że w Europie najbardziej rozwiniętym rynkiem rent dożywotnich jest rynek w Wielkiej Brytanii, gdzie w 2018 roku podpisano ponad 47 tysiącach nowych umów tego typu. Dla porównania w Stanach Zjednoczonych w samym tylko 2017 roku podpisano ponad 55 tysięcy nowych umów.

Wygląda więc na to, że budowanie i rozwój przedsięwzięć związanych z potrzebami osób w starszym wieku staje się świetnym pomysłem na biznes i polem do popisu dla rynku finansowego.

 

Gazeta Bankowa