• Okrojone REIT-y
Biuletyn Podatki i Rachunkowość:

Okrojone REIT-y

06 listopada 2018

prof. Małgorzata Zaleska, "Dyrektor Instytutu Bankowości SGH" |

W parlamencie toczą się właśnie prace nad polskim wydaniem REIT-ów (Real Estate Investment Trust), które mają zacząć teoretycznie funkcjonować od 2019 r.

REIT-y to wyjątkowy instrument mogący mieć korzystny wpływ zarówno na krajowy rynek nieruchomości, polski rynek kapitałowy, jak i na poziom naszych oszczędności długoterminowych. Dzięki temu produktowi, we właściwym wydaniu, mielibyśmy szansę zapewnić sobie wyższe, godne emerytury w przyszłości.

REIT-y są instrumentem znanym od wielu lat na rynkach zagranicznych. Większość państw tzw. starej Unii Europejskiej wprowadziła REIT-y już ponad 10 lat temu, np. Francja zrobiła to w 2003 r., a Niemcy, Włochy i Wielka Brytania – w 2007 r. Potencjalny argument, że tamtejsze rynki nieruchomości były już w pełni dojrzałe, natomiast polski nie był dotychczas gotowy na tak nowoczesny instrument, nie jest przy tym przekonujący. Wystarczy bowiem przywołać przykłady takich państw nowej Unii Europejskiej jak Litwa i Węgry, które z powodzeniem wprowadziły REIT-y odpowiednio w 2008 i 2011 r. Powyższe tylko wzmaga poczucie, że zostaliśmy w tyle i niepotrzebnie straciliśmy dużo czasu. Trzeba też zaznaczyć, że krajowy rynek nieruchomości znajdował się w bardziej dogodnym niż dzisiaj punkcie cyklu koniunkturalnego ponad dwa lata temu, a tym samym przegapiony został niestety najlepszy moment na wprowadzenie REIT-ów w Polsce.

Podkreślić należy, że zagraniczne REIT-y oferują możliwość inwestowania przede wszystkim w nieruchomości komercyjne. Tymczasem w Polsce proponuje się ograniczenie inwestowania do słabo rozwiniętego jeszcze rynku mieszkań na wynajem oraz wskazuje się, że tylko fundusz PFR Nieruchomości będzie w stanie stosunkowo szybko działać w nowej formule FINN. Polskie REIT-y zostały bowiem oryginalnie nazwane jako firmy inwestujące w najem nieruchomości (FINN). Tym samym FINN-y mogą znaleźć realne i powszechne zastosowanie dopiero za kilka lat, wraz z rozwojem polskiego rynku mieszkań na wynajem. Ponadto omawiane ograniczenie inwestycyjne, do rynku mieszkań na wynajem, spowoduje niestety, że polskie REIT-y/FINN-y, tak długo wyczekiwane przez rynek i inwestorów, będą tworem niekompletnym. Może to także podważyć zaufanie do samej – słusznej – idei. Gdy bowiem polskie FINN-y nie będą przynosiły stabilnych i na satysfakcjonującym poziomie dywidend, podniosą się głosy krytyki. Zostanie tym samym nadszarpnięte zaufanie do omawianego instrumentu, a jego potencjalna odbudowa potrwa kolejne lata. Oddali się tym samym moment rozszerzenia REIT-ów na rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce. FINN-y zaś, jak Finn, ich imiennik z „Gwiezdnych wojen”, zostaną poranione i popadną w śpiączkę.

Tymczasem dochody z polskich nieruchomości komercyjnych w większości będą nadal transferowane za granicę, a Polacy pozostaną bez szerokiego dostępu do atrakcyjnego instrumentu finansowego służącego do oszczędzania długoterminowego. Trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie, dlaczego krociowe zyski, jakie przynoszą właścicielom Arkadia, Galeria Mokotów i Złote Tarasy – w formie sowitej dywidendy – trafiają na konta zagranicznych, a nie polskich emerytów.

Gazeta Bankowa