18-03-2009 Złoty nieco słabszy |
Wtorek przyniósł realizację zysków z wcześniejszego, dość wyraźnego umocnienia się naszej waluty.
Tym samym wskazywany we wcześniejszych komentarzach poziom 4,40 zł za euro, znacznie zwiększył swoje znaczenie, jako istotne wsparcie. Wczoraj po południu za wspólną walutę płacono aż 4,55 zł. W ślad za złotym potaniały także pozostałe waluty naszego regionu. Przyczyniły się do tego spadki na rynkach akcji, co tylko pokazuje, że rynek nadal pozostaje nerwowy, a nastroje mogą być zmienne. Jednak wieczorne, pozytywne zamknięcie się indeksów na Wall Street, pozwoliło na częściowe odrobienie strat – notowania euro powróciły do poziomu 4,49 zł. Jednak w pierwszych minutach handlu w środę, złoty znów zaczyna tracić. Po godz. 9:00 za euro płaci się 4,5150 zł, dolar jest wart 3,47 zł, a frank 2,94 zł. Niewykluczone, że jest to wynik m.in. wypowiedzi prof. Jana Czekaja z RPP, który stwierdził, że dynamika polskiego PKB może być w tym roku ujemna i tym samym proces obniżek stóp procentowych powinien być kontynuowany. Z kolei inny członek Rady Polityki Pieniężnej, Andrzej Wojtyna, powtórzył, iż zamieszanie wokół sposobu i terminu wejścia do ERM-II nie przysłuży się złotemu. Jednak moim zdaniem kluczowym czynnikiem, który będzie w najbliższych tygodniach szkodził złotemu, będzie możliwa rewizja założeń budżetu. Po tym jak w poniedziałek okazało się, że deficyt po 2 miesiącach b.r. wyniósł aż 29 proc. planu, staje się to bardzo prawdopodobne.
Dzisiaj inwestorzy będą analizować dane GUS o produkcji przemysłowej w lutym (progn. -16,4 proc. r/r) i cenach PPI (3,3 proc. r/r). Wydaje się, że nie zmienią one zapatrywań części uczestników rynku, co do obniżki stóp procentowych przez RPP o 25 p.b. w przyszłym tygodniu. Dla rynków międzynarodowych kluczowe będą wyniki posiedzenia amerykańskiego FED-u, które poznamy o godz. 19:15. Nie można wykluczyć, że rozczarują one rynki, co przełoży się dzisiaj na ujemne zamknięcie amerykańskich indeksów giełdowych. Tym samym w najbliższych dniach notowania EUR/PLN mogą zbliżyć się w okolice 4,60 zł.
Marek Rogalski – Analityk niezależny |