Jesteś tutaj:  Start / Publikacje / Komentarz WIG / Mecz hokeja na GPW



NOTOWANIA
TVN  8.11  -2.17%    ACP  44.68  -2.64%    AGO  11.02  -2.82%    BIO  0.07  -12.5%    BRE  273.10  -1.23%    BZW  236.00  +0.43%    CEZ  119.30  -0.58%    CST  4.90  +2.94%    GTC  6.21  +0.16%    GTN  2.08  0%    KGH  119.40  -3.01%    LTS  24.60  -1.36%    PBG  21.56  -3.41%    PEO  136.10  -3.2%    PGN  3.90  -2.99%    PKN  33.10  -1.58%    PKO  31.15  -1.74%    PND  12.70  -0.7%    PXM  0.99  -2.94%    TPS  16.29  -1.57%   


Wydarzenia na GPW komentuje dla BDO

Analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A.

Mecz hokeja na GPW

Jacek Tyszko   
Komentarz DM BOŚ po sesji w dniu 14 listopada 2011

Sesja poniedziałkowa na GPW przypominała mecz hokeja – inwestorzy, a wraz z nimi rynek poruszali się bowiem „od bandy do bandy” – także w strefie emocji. Rynek amerykański, w przeciwieństwie do naszej GPW, nie poddał się na koniec tygodnia spadkom, pozytywnie wpływając w piątek na giełdy europejskie. Podczas gdy my obchodziliśmy Święto Niepodległości, na Wall Street dominowały wzrosty, co spowodowało wówczas (pod naszą nieobecność) umocnienie euro i naszego złotego na rynkach światowych. Rozstrzygnęła się także kwestia reform we Włoszech i zmiana premiera – Berlusconiego zastąpi Monti.

Skala wzrostu głównych amerykańskich indeksów przekroczyła w piątek 2 procent, w czym na pewno pomógł niezły, piątkowy  odczyt indeksu optymizmu konsumentów w USA - indeks Uniwersytetu Michigan (wzrósł z 60,9 do 64,2 pkt). Amerykańskie rynki akcji najwyraźniej próbują się bronić przed pogłębieniem spadków i negować pierwsze sygnały sprzedaży dla danych dziennych. Nie uzyskały one, jak na razie, stosownego potwierdzenia (przynajmniej w USA). Dobre wyniki publikują spółki amerykańskie i do końca sezonu, może się tam utrzymywać „status quo”.

Dobre wieści napłynęły w nocy z Japonii. Kraj ten podnosi się z kryzysu i po tsunami. Zgodnie z najnowszymi danymi , japoński PKB wzrósł w III kwartale b.r. - w ujęciu zannualizowanym - aż o 6% (w II kwartale spadł o 1,3%). Wynik na pewno cieszy, choć jest zgodny z rynkowym konsensusem. Giełdy w Japonii i Chinach otworzyły nowy tydzień wzrostami, co z samego rana pozytywnie rzutowało na giełdy w Europie. Londyn, Paryż, Frankfurt zaczynały dzień od wzrostu. GPW rozpoczęła wyjątkowo optymistycznie, albowiem mieliśmy dodatkowo, do nadrobienia - piątek, gdy nasz rynek był zamknięty.

Poranek to najlepszy okres dla giełd. Z godziny na godzinę rynki słabły, wskutek doniesień z Włoch (kolejny wzrost rentowności długu) i ostrzeżeń dotyczących ratingu Węgier (możliwa obniżka do kategorii „śmieciowej”). Nie zaskoczyły też niczym dobrym dane o dynamice produkcji przemysłowej w Eurolandzie (spadła o 2 procent miesiąc do miesiąca). Rynki zachodnie przeszły w pewnym momencie pod kreskę, a GPW – zredukowała niemal cały dzienny wzrost. Osłabiły się - euro i nasz złoty.  W cieniu wydarzeń przemykały wyniki spółek – min. bardzo dobre Pekao SA i złe - z Mostostalu Warszawa.

Ostania część notowań na GPW to wyhamowanie spadku. WIG20 zyskał na koniec dnia „tylko” 1,13% przy umiarkowanym obrocie. Po pozytywnym piątku, nie wykorzystaliśmy jednak szansy i wracamy do punktu wyjścia - czyli stanu ze środy i czwartku, gdy rynki były na rozdrożu, co do dalszego kierunku notowań. Faktem jest, że na więcej trudno było liczyć, gdyż podawane dziś informacje makro i polityczne był utrudnieniem dla byków, a nie - pomocą. Stan nerwowości - huśtawka w górę i dół - może się nadal utrzymywać.

 
KONTAKT

Zadaj nam pytanie a nasz ekspert skontakuje się z Tobą w najbliższym czasie

NASZE BIURA

Sprawdź gdzie w Polsce znajdziesz nasze biura
NEWSLETTER BDO

Chcesz otrzymywać najnowsze informacje o naszych szkoleniach? Zapisz się!

BIULETYNY BDO

Finanse publiczne
Podatki i rachunkowość
Spółki giełdowe