Jesteś tutaj:  Start / Publikacje / Komentarz WIG / Byki na siłę wyznaczają nowe rekordy trendu a niedźwiedzie tylko czekają na okazję



NOTOWANIA
TVN  8.19  -1.21%    ACP  44.80  -2.38%    AGO  11.02  -2.82%    BIO  0.07  -12.5%    BRE  273.70  -1.01%    BZW  236.00  +0.43%    CEZ  119.30  -0.58%    CST  4.90  +2.94%    GTC  6.20  0%    GTN  2.09  +0.48%    KGH  120.80  -1.87%    LTS  24.75  -0.76%    PBG  21.69  -2.82%    PEO  136.90  -2.63%    PGN  3.93  -2.24%    PKN  33.12  -1.52%    PKO  31.35  -1.1%    PND  12.70  -0.7%    PXM  1.00  -1.96%    TPS  16.34  -1.27%   


Wydarzenia na GPW komentuje dla BDO

Analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A.

Byki na siłę wyznaczają nowe rekordy trendu a niedźwiedzie tylko czekają na okazję

Łukasz Bugaj   
Komentarz DM BOŚ po sesji w dniu 2 lutego 2012
 
Dzisiaj ujrzeliśmy kolejne rekordy trendu wzrostowego, który towarzyszy GPW już od prawie miesiąca. Nie były one jednak wynikiem spektakularnej przewagi popytu, bardziej wynikały z siły rozpędu i wykonywane były niejako „na siłę”.
Inwestorzy notowania otworzyli hurraoptymistyczną luką otwarcia podnoszącą indeks krajowych blue chipów ponad 0,6% względem wczorajszego zamknięcia. Podaż skorzystała z tak wysokich poziomów i przystąpiła do działania, ale mając w perspektywie aukcje hiszpańskich i francuskich obligacji szybko odpuściła. Jak można się było tego spodziewać, sprzedaż papierów dłużnych poszła gładko, a rentowności w przypadku obligacji hiszpańskich zdołały jeszcze spaść z wartości ustanawianych nie aż tak dawno temu, bo zaledwie 3 tygodnie temu.
Po aukcjach żadnego szczególnego optymizmu nie było jednak widać. Inwestorzy zdążyli się już przyzwyczaić do spadającego oprocentowania papierów dłużnych, a warto wspomnieć, że było co oglądać. Francuskie dziesięciolatki były dzisiaj handlowane przy rentownościach najniższych od października zeszłego roku - wyraźnie poniżej poziomu 3%. Giełdowe byki niespecjalnie się tym przejęły. Również publikowane po południu amerykańskie dane przeszły na parkietach bez większego echa. Podczas gdy cotygodniowa liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 12 tys., indeksy trwały w marazmie przy niezbyt dużej zmienności. Średnia danych z minionych czterech tygodni zniżkowała zaledwie o 2 tys., więc brak impulsu do wzrostów w tym przypadku nie dziwił.  
Handel nieco się ożywił dopiero pod koniec notowań, kiedy Ben Bernanke przemawiając w przed Komisją Budżetową Izby Reprezentantów z jednej strony powiedział, że widzi poprawę w gospodarce, ale z drugiej wspomniał, iż jest gotowy do bardziej agresywnych działań. Rynek, wyczulony na wszelkie sygnały o nadchodzącym QE3, starał się podchwycić słowa prezesa Rezerwy Federalnej, ale skutek był mało efektowny. Ostatecznie bowiem WIG20 wzrósł o 0,32% i nie zdołał pokonać porannego maksimum. Na wykresie pojawiła się więc czarna świeca z dolnym cieniem, która przez niektórych może być uznawana jako sygnał wyczerpywania się sił popytu. Byłoby to spójne ze skrajnym wykupieniem rynku, który w takim stanie będzie oczekiwał na jutrzejsze dane z amerykańskiego rynku pracy. Podaż może więc zacierać ręce i liczyć na gorsze dane, które mogą uaktywnić lawinę zleceń sprzedaży od inwestorów realizujących niemałe przecież zyski.
 
KONTAKT

Zadaj nam pytanie a nasz ekspert skontakuje się z Tobą w najbliższym czasie

NASZE BIURA

Sprawdź gdzie w Polsce znajdziesz nasze biura
NEWSLETTER BDO

Chcesz otrzymywać najnowsze informacje o naszych szkoleniach? Zapisz się!

BIULETYNY BDO

Finanse publiczne
Podatki i rachunkowość
Spółki giełdowe